krytykant to ja :P
Często słyszę, że jestem krytykantem wszystko krytykuje. To prawda! Krytykuję wszystko co mi się nie podoba, czyli niemalże wszysytko, ale zawsze swoją opinię popieram jakimś argumentem. Jestem szczery i dlatego głośno wyrażam swoje poglądy, dlatego też wiele osób się na mnie wnerwia i wyzywa mnie od krytykantów (mnie to nie rusza
). Jak się jest wymagającym to tak bywa
.
Jak już jestem przy krytykowaniu to…
nienawidzę skuterów (czyt. bzykaczy), dlatego że:
>> skutery są brzydkie
>> siedząc na nich wyglądasz jak cnotka niewydymka
>> bzykacze są bardzo awaryjne i sam go nie naprawisz, jak masz motorower to sam możesz naprawić swojego rumaka, a w ścigaczach jak w czas wymieniasz oleje, robisz przeglądy to napewno Ci się nie zepsuje, no chyba że trafisz na lewy egzemplaż, albo kupiłeś sprzet po dzwonie
. Bzykacze zaś mają to do siebie, że często się psują i sam tego nienaprawisz bo gwarancje stracisz. Niedawno widziałem jak jakiś dres nie mógł rozpalić skutera no i go pchał ![]()
>> skuter nie zalicza się do motorów
>> skuterem nie jeździsz, skuterem bzykasz ![]()
>> bzykacze są strasznie drogie
>> bzykacze strasznie mulą się, rozpędzają się do 50km/h w 10 minut.
dobra teraz czas na…. telefony!!
Uważam, że nokie to najlepsze/najmniej awaryjne telefony!
>> sony eriksony są strasznie awaryjne w ciągu 6 miesięcy 3 razy w naprawie
>> siemensy wieszają się! miałem kiedyś c65, lista kontaktów włączała się po jakiś 10 sekundach :/
teraz czas na dresów… dresy to bezmózgie stworzenia Boże, które słuchają zazwyczaj techno, hiphopu, rap’u (nie wiem czym to się różni od hh), rege, czyli bezwarościowej muzyki. Dresy palą zioło, w najlepszym wypadku papieroski. Dresy chodzą w dresach, teraz zaczęli chodzić w dżimsach (krok w kolanach, wygląda to jakby tak nasrali) są to tak zwani dresiarze w dżimsach, od dresiarzów w dresach różni ich tylko to, iż nie chcą żeby ludzie myśleli, że są dresiarzami.
Nie byłbym sobą gdybym nie wspomiał o rUBIKU <- specjalnie napisane ![]()
Może będę się powtarzał, ale… rubik to dyletant, który umalował se włoski na blond i świruje kompozytora i dyrygenta, mimo iż nie ukończył ani dyrygentury, ani kompozycji. Niektórzy mówią, że mu zazdroszcze, o lol, ja mu nie zazdroszcze, bo nie mam mu czego zazdrościć. Nie chciałbym wyglądać jak pedał, publicznie dostawać napadu padaczki (on to nazywa dyrygowaniem
). Ogólnie rubik to chłam.
Przyszedł czas na kochanego monopoliste Microshit!!
Łindołsy wieszają się non stop, co jakiś czas na moim monitorze zagaszcza bluescreen :/ . Nie rozumiem jak można taki shit sprzedawać po kilkaset złotych? Równie dobrze mogę taki sam shit kupić u ruskich za 10PLN
. Chociaż ja staram się być obiektywny i w prerzeciwieństwie do rubika łindołs ma kilka zalet. Np. gdyby było kilka platform systemów operacyjnych, producenci gier, sterowników czy programów, musieli ten sam program dostosowywać do kilku platfom, a tak jest łindołs i laik się cieszy
.
Dobra hmmm, jest jeszcze wiele rzeczy, które bym sktyrykował, ale nie chce mi się pisać, w tym momencie pewnie nie chce sie wam już czytać, tak więc, może lepiej to zakończyć.
Bye